Największy twardziel w Zonie
Stalkerzy często śmieją się z bandytów i to jest zrozumiałe: chcą w ten sposób odreagować i osłodzić sobie nieco niesprawiedliwość, jaką jest to, że jedna grupa ludzi okrada drugą grupę ludzi. Powiem Ci coś w sekrecie: bandyci znają te dowcipy i sami je sobie opowiadają. Grunt to nie żartować z błatnych w ich obecności, jeśli nie jesteś jednym z nich. Jednak z Sułtana nie żartuje sobie nikt. Dlaczego? Bo facet nie jest jakimś tam wymoczkiem spod blokowiska w Archangielsku, który postanowił kupić kominiarkę, starego Makarowa i przyjechać do Zony, aby się nachapać niskim kosztem. Sułtan służył ponoć w ruskim WDW, a potem zabijał ludzi dla rosyjskiej mafii. To mogą być tylko plotki, ale jedno jest pewne: zatłukł kiedyś własnymi rękami burera. Wiem, że to brzmi absurdalnie, ale tak było i było kilku świadków tego wydarzenia. Jeden z nich, niejaki Woronin nadal żyje. Z tego powodu Sułtan cieszy się szacunkiem nie tylko wśród błatnych, ale i uznaniem niektórych Stalkerów.
Król, lecz nie cesarz
Wielu pyta się mnie: "Słuchaj, czemu po prostu ktoś nie weźmie obrzyna i nie odstrzeli tego całego Sułtana? Czy to nie załatwiłoby sprawy?". Odpowiadam na te pytania tylko śmiechem, bo jakżeby inaczej? Sułtan może i jest szefem wszystkich szefów... ale tylko w Zonie. Nie jest tajemnicą, że ma nad sobą innego szefa, gdzieś poza Strefą. Nawet jeśli Sułtan odwali kitę, to na jego miejsce prawdziwa mafia przyśle kogoś nowego. Kto wie, czy ten nowy herszt nie okaże się jeszcze gorszy? Zresztą bez przesady: Sułtan nie jest wcale taki zły. Jasne, grabi nas i wyzyskuje, ale czyż tego samego nie można powiedzieć o każdym Urzędzie Skarbowym poza Zoną? No i jest jeszcze jeden problem z pomysłem dokonania zamachu na Sułtana. Pomyśl, jaki los czeka takiego śmiałka? Mafia przyśle nie tylko nowego herszta, ale też wyda wyrok śmierci na szaleńca, który odważył się podnieść rękę na jej interesy w Strefie. Nie chciałbyś być w skórze faceta, którego ścigać zacznie mafia...