Życie jest bezcenne
Jak pewnie domyśliliście się po jego ksywie, Thomas jest lekarzem. Zanim trafił do Zony, był co prawda weterynarzem, ale gdy dał się namówić grupie znajomych na wyprawę do tego, cudownego miejsca, pogodził się z tym, że będzie zapleczem medycznym swojej grupy. Przybywszy do Zony odkrył, że Stalkerzy traktowali kwestie medyczne zupełnie po macoszemu. Bandażowali rany i przylepiali plastry, ale brakowało im prawdziwej pomocy medycznej. Thomas postanowił to zmienić i postawił sobie za cel obniżenie śmiertelności wśród Stalkerów. Założył mały, ale nieźle wyposażony i względnie czysty gabinet medyczny z czymś na kształt salki operacyjnej i zaczął łatać pokiereszowanych łowców artefaktów. Z czasem dorobił się renomy i szacunku wśród stalkerskiej braci i stał się kimś na kształt nieoficjalnego bohatera Zony.
Polisa ubezpieczeniowa
Doktor nie jest jednakże dobrym samarytaninem. Jako weterynarz poza Zoną całkiem nieźle zarabiał, a współczucie wobec Stalkerów nie wystarczyłoby, aby go tu zatrzymać. Dlatego za jego usługi się płaci i to niekiedy niemałe pieniądze. Bywa, że poturbowany poważnie Stalker musi sprzedać zdobyte na wyprawie artefakty, aby pokryć rachunek u Doktora, ale dzięki temu żyje i może pójść na kolejne łowy, na których mu się bardziej poszczęści... Jeśli ktoś nie chce ryzykować małego bankructwa w razie jakiejś tragedii, może sobie wykupić u Doktora coś w rodzaju abonamentu, lub polisy ubezpieczeniowej. Płacisz wtedy co tydzień stałą kwotę Doktorowi nawet, jeśli nic zupełnie Ci nie dolega. Ale gdy już coś się stanie, Thomas przyjmie Cie i pozszywa bez dodatkowych opłat, a stawka abonamentu nie jest wygórowana.
Błatni mają za friko
Cóż, bandyci zawsze mięli kłopoty z dostępem do opieki medycznej, a w Zonie problem ten tylko narasta. Drugą, niepisaną tradycją jest to, że przestępcy korzystają z usług weterynarzy, zamiast zgłaszać się na oddziały chirurgiczne w szpitalach - z wiadomych względów. Nic więc dziwnego, że Doktor bardzo szybko stał się "bezpłatną opieką zdrowotną" dla bandziorów Sułtana. Nie ma wątpliwości, że darmowe szycie ran to po prostu haracz, jaki musi płacić Thomas, aby błatni dali mu spokój i pozwolili ratować normalnych Stalkerów.