1. Organizations

Powinność

Unicestwić Zonę!

Spośród wszystkich frakcji Stalkerów, jakie działają w Strefie, najbardziej zorganizowaną, najlepiej wyposażoną i najbardziej wyróżniającą się jest z pewnością właśnie Powinność. Jest to grupa Stalkerów wierzących, że Zona stanowi śmiertelne zagrożenie dla przetrwania ludzkości i z tego powodu konieczne jest jej unicestwienie. W pierwszej kolejności należy pozabijać wszystkie mutanty, gdyż mogą się one rozprzestrzeniać łatwo poza obszar Zony. Potem konieczne ma być znalezienie sposobu na wygaszenie wszystkich anomalii, a na końcu należy odnaleźć i zniszczyć wszystkie artefakty. Członkowie tej frakcji nie spoczną, dopóki ostatnia manifestacja anomalnych, spaczonych praw fizyki nie zniknie z powierzchni naszej planety. Z tego powodu Powinność to jedyna frakcja, która działa także poza Zoną, zajmując się tam odzyskiwaniem artefaktów z niej wyniesionych, zarówno drogą odkupu, jak i kradzieży czy wymuszeń.

Militarna przeszłość

Trzonem Powinności byli żołnierze z 76 batalionu wojsk chemicznych Sił Zbrojnych Ukrainy przysłani do Strefy w celu dokonania jej dekontaminacji i likwidacji skutków skażeń po odejściu Obcych. Skala zniszczeń i nienaturalność Zony zdumiała wojskowych i wykroczyła daleko poza ich zdolność pojmowania. 76 batalion chemiczny uległ niemal całkowitemu unicestwieniu w czasie Pierwszej Emisji, ale ci, którzy ocaleli nie tracąc do końca rozumu, postanowili poświęcić się walce z Wrogiem Ostatecznym: Zoną i jej wynaturzeniami. Z czasem do ocalałych wojskowych zaczęli dołączać cywilni Stalkerzy, którzy podzielają pogląd, że Strefa to rak toczący nasza planetę i zagrożenie dla znanego nam życia. Militarne korzenie frakcji sprawiają zaś, że wojskowi pilnujący dostępu do Zony nie utrudniają życia członkom Powinności, a nawet niekiedy udzielają im niewielkiego wsparcia. Stąd w arsenale członków Powinności tyle broni i wyposażenia wojskowego.

Sułtan? Jaki Sułtan, nami rządzi Woronin!

Powinność to druga, oprócz Monolitu grupa ludzi, która nie opłaca się błatnym. Wynika to po pierwsze z ich siły - mało który bandyta odważy się dokonywać wymuszeń na uzbrojonych jak komandosi członkach tej organizacji, a po drugie z sympatii wojskowych. Ludzie Sułtana po prostu nie mają na gości z Powinności żadnego haka, bo nie doniosą na nich komendantowi żadnego z wojskowych posterunków, gdyż nic to nie da. Jak już, to prędzej Powinność mogłaby wsypać błatnych, gdyby nie to, że armia jest szalenie skorumpowana i żołnierze biorą łapówki od Sułtana i jego ludzi za tolerowanie ich w Strefie. Nawet pomimo zbierania dotacji w Internecie od ludzi pragnących zniszczenia Zony, Powinność nie ma więcej pieniędzy od bandytów.

Zabijmy to, zanim złoży jaja!

Powinność nie pochwala zbytnio działalności Międzynarodowego Instytutu Cywilizacji Pozaziemskich, ponieważ uważa, że marnując cenny czas na badanie Zony i jej wytworów, naukowcy opóźniają jej ostateczne zniszczenie, czym narażają ludzkość na trudne do oszacowania niebezpieczeństwo. Powinność nie pomaga więc naukowcom z Instytutu, choć nie przeszkadza w ich działalności, jeśli nie liczyć niszczenia odnalezionych, lub odebranych Stalkerom artefaktów.

Artefakty

Stalkerzy niezbyt lubią gości z Powinności, bo ich obsesja na punkcie niszczenia tworów Zony dotyka też najcenniejszych jej produktów i źródła zarobku większości stalkerskiej braci: artefkatów. Pół biedy, gdyby ci szaleńcy jedynie niszczyli te artefakty, które sami odnajdą. Jednak oni zatrzymują napotykanych w głębi Strefy Stalkerów i przetrząsają ich ekwipunek, aby rekwirować i niszczyć znalezione przy nich artefakty! Dlatego na widok patrolu Powinności każdy Stalker czmycha w zarośla i przeczekuje ich, albo oddala się jak najszybciej, aby ich obejść. Wyjątek stanowią oczywiście świry z Wolność, które wdają się z tymi fanatykami w strzelaniny, na ogół je zresztą przegrywając.

Kanka is built by just the two of us. Support our quest and enjoy an ad-free experience for less than the cost of a fancy coffee. Become a member.