1 ród hrabiowski, 2 rody baronów
Gdy zginął książę Roberto i w następstwie krwawej , bratobójczej wojny domowej ród Silvestrinich uległ unicestwieniu, część podległych dawniej księciu, oraz jego hrabiom i baronom szlachty, w tym nawet paru baronów, uznała to za okazję do uwolnienia się spod czyjejkolwiek władzy. Nie złożyli hołdów żadnemu innemu możnemu, ani nie dołączyli do żadnej z frakcji w trwającej wojnie domowej. Zamiast tego uzbroili się, ufortyfikowali swoje dwory i pałacyki i okrzyknęli "Wolną szlachtą Selvistrii". Choć jest to w gruncie rzeczy nieformalne ugrupowanie, a jego członkom brak jest jakichkolwiek wspólnych postulatów politycznych, czy społecznych, poza bardzo ogólnikowym hasłem "zachowania niezależności", wszyscy oni chętnie przyznają się do wspólnego sztandaru przedstawiającego wilka symbolizującego wolność. Sztandar z wilkiem powiewa nawet obok ich rodowych proporców nad siedzibami niektórych, spośród "wolnych rodów". Inni nazywają ich czasem "dziką szlachtą" lub "samopanami" - bo sami sobie panują na swoich ziemiach. Przy tym wolni szlachcice mają najróżniejsze sympatie - niektórzy z nich skłonni są w razie czego pójść na wojnę po stronie rojalistów, inni po stronie markalian, a jeszcze inni pragną zachować neutralność i nawet podpisali Wielką Kartę Swobód. Przez lata jednak obóz ten kurczy się, gdyż niektóre "dzikie" rody zostały albo zmuszone do złożenia hołdu któremuś z możnych, albo wręcz wybito je a ich ziemie włączono do czyjejś domeny lub rozparcelowano między wasali najeźdźcy. Przyszłość "wolnych rodów" nie maluje się więc zbyt kolorowo.