Choć jego brat rozkochany jest w muszkietach i to za ich pomocą poluje, Umberto umiłował sobie tradycyjną broń przodków: łuk. Jest znakomitym łucznikiem i podobno potrafi ze stu kroków trafić strzałą wystrzeloną z długiego łuku o naciągu 100 funtów w dynię. Z trafianiem do saren, dzików i łosi nie ma więc najmniejszego problemu.
Brat barona Salvatore to z jednej strony jego największy przyjaciel, a jednocześnie też jego wróg. Łączy ich bowiem wspólne zamiłowanie do polowań, w którym zresztą Umberto przewyższa chyba barona, lecz dzieli stosunek do polityki. Umberto jest bowiem zagorzałym pacyfistą, a jego obrzydzenie wojną, a zwłaszcza bratobójczą wojną domową w Ragadzie jest przyczyną jego nieustannych kłótni z bratem i jego synem.
Mimo tych niesnasek, Umberto bardzo kocha swych krewnych i jest doceniany przez brata, który uhonorował go funkcją "Wielkiego łowczego baronii" i uczynił swą część lasu Cranozza lennem Umberta. To Umberto odpowiada za najwięcej trofeów wiszących na ścianach sali myśliwskiej w pałacu Virescallo.