Obecnie łowca dzieł sztuki pracuje dla biskupa Kindle, Eugerranda, który
poszukuje zaginionych w XII wieku egzemplarzy ręcznie odpisywanych
Kronik autorstwa zakonników z nieistniejącego już opactwa Solerini w
Alldare. Tropy na jakie badacz wpadł w czasie swej ryzykownej podróży do
Ragady zaprowadziły go aż do Selvistrii... Aktualnie Armand przetrząsa zbiory należące do Lorenzo Corsa licząc, że natrafi tam, jeśli nie na poszukiwane dzieło piśmiennictwa sakralnego, to przynajmniej na jakieś dalsze wskazówki, gdzie miałby go dalej szukać...
Armand jest niedoszłym rzeźbiarzem z Cynazji, którego kariera nie wypaliła. Jego własne rzeźby nie sprzedawały się i w krótkim czasie Armand doszedł do wniosku, że lepiej mu idzie wyławianie utalentowanych kolegów po fachu i przedstawianie ich na dworach baronów a potem hrabiów, aniżeli przekonywanie możnych do kupna jego własnych prac.
Po pewnym czasie Armand rozszerzył działalność i poza rzeźbiarstwem, zainteresował się też obrazami, starymi rękopisami, aż w końcu zaczął wynajdować i dostarczać swym klientom wszystko: drogocenne meble, broń, wykradane z rodiańskich ruin kolumny, czy słynne egzemplarze Katedraliów.
Początkowo Salasarielle pracował dorywczo dla różnych osób - byli wśród nich szlachcice, nowobogaccy mieszczanie z Kindle, baronowie i książęta, oraz biskupi i kardynałowie. Po pewnym czasie Armand ograniczył dostępność swych usług tylko do najbardziej majętnych i wysoko usytuowanych w hierarchii społecznej klientów, gdyż chętnych na jego usługi było zwyczajnie zbyt wielu...