Marci nie jest zadowolony z faktu, że paniczowi Giovanniemu usługuje młoda, atrakcyjna i przebojowa Paulina del Santafero, która nie tylko zdążyła zaskarbić sobie sympatie chłopca, ale jeszcze do tego jest szlachcianką, więc Marco niezbyt może jej wydawać polecenia, jako człowiek niżej, od niej urodzony. Marco uważa, że jego wiek, doświadczenie i lojalność wobec rodziny Castiliogne są ważniejsze, od jej tytułu.
Wierny, niemłody, osobisty sługa hrabiego Cassian di Castiliogne po śmierci swego pana zaoferował dalsza służbę jego najstarszemu synowi, nowemu hrabiemu, paniczowi Giovanni di Castiliogne.
Marco jest cichy, posłuszny, uprzejmy i dobrze wychowany. Służył rodzinie Castiliogne odkąd pamiętacie i był w pałacu Ambra jeszcze zanim narodził się Cassian, pełniąc funkcję lokaja wuja Giovanniego.